Kierowcy zyskają!
Dodano:
Na powstaniu nowej rafinerii przy granicy z Polską zarobią kierowcy. Więcej paliwa, oznacza niższe ceny. Obecnie w Polsce nie ma żadnej konkurencji na rynku paliw.
PKN Orlen i Grupa Lotos stosują podobną politykę cenową. Obie polskie rafinerie ustalają ceny takie, które nie pozwalają na opłacalny import paliw do Polski na dużą skalę. Brak konkurencji sprawił, że obie polskie rafinerie obrosły hubami. Pasożytują na nich przede wszystkim politycy, którzy załatwiają swoim znajomym posady. Warto przypomnieć, że po zwycięstwie lewicy w 2001 r. pracę w PKN Orlen dostał brat Marka Belki - Zbigniew. Z kolei w Grupie Lotos (Rafinerii Gdańskiej) pracuje rodzina posłanki SLD Małgorzaty Ostrowskiej.
Obie rafinerie nie liczą się z kosztami kupując ropę od pośrednika J&S zamiast od producentów. Rocznie mogą tracić w ten sposób nawet setki milionów dolarów. Konkurencja w postaci rosyjskiej rafinerii przy granicy z Polską sprawi, że nasze rodzime koncerny będą musiały zbijać koszty i starać się obniżać cenę paliw. Tak więc tym rosyjskim planom rosyjskim trzeba wyjątkowo przyklasnąć.
Jan Piński